Pokazywanie postów oznaczonych etykietą upcykling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą upcykling. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 kwietnia 2013

Statyw na okulary

Przygotowania do sezonu czas zacząć :)  

Wymyśliłam sobie taki oto stelaż ala obraz, 
który jest bardzo prosty do wykonania. 
Potrzebna jest jedynie jakaś rama i sznurek. 

Ja wykorzystałam  ramę od bardzo nieudanego obrazka :),
zwyczajnie zdarłam płótno i robiłam nieregularną plątaninę z włóczki. 
Regularne linie oplatanie wzdłuż i wszerz też by wyglądałyby fajnie
i można by było też pomalować ramę na jakiś ciekawy kolor. 
Opcji jest wiele :) i warto eksperymentować samemu. 

Największy, jak dla mnie plus jest jaki, 
że Okulary się nie przemieszczają i nie zjeżdżają na boki.




Autor: Anna Szulc


niedziela, 24 lutego 2013

Futerkowa przeróbka...

Miałam do wykorzystania futerkową podpinkę z popelinowego płaszcza. 
Płaszcz był tak zniszczony, że  musiał trafić na śmietnik. 
Podpinkę miał dobrą w fajnym kolorze i miłą w dotyku.
 Wykorzystałam ją na uszycie kaszkietu oraz poszewki na poduszkę, rozmiar 40 x 40 
Tkanina futerkowa miała strukturę przypominającą prążki co dało ciekawy efekt.


Kaszkiet futerkowy z pół rondem. 
Kolor beżowy pasuje do wielu typów twarzy. 


Kaszkiet z sześciu klinów.
Części czapki: wierzch, podszewka i daszek. 


czwartek, 17 stycznia 2013

Było sobie drzewko bonsai ...

...było sobie, aż uschło... :-( 
Przez dwa lata miałam dwa piękne drzewka bonsai, wszystko było dobrze. 
Rosły sobie spokoje, a tu nagle, nie wiem czemu zaczęły usychać, 
a ja nie umiałam ich uratować. :-(
Szkoda mi było je wyrzucić i wpadłam na pomysł przeróbki na drzewko na biżuterię. 
Gałązki są suche i cieniutkie, więc nie będę ryzykować używać go do wieszania 
korali wisiorków czy bransoletek, 
ale nadaje się idealnie na drzewko na kolczyki. 

Drzewko samo w sobie jest niesamowite. :-)


Tak wyglądało przed przycięciem.


Po wyciągnięciu z doniczki widać było korzonki, zbite razem wraz z ziemią, w jedną bryłę. 
Tą własnie część odcięłam piłą, starając się to zrobić w miarę równo, 
żeby pasowało do przyłożenia go na płasko do podstawki
 a jako podstawki użyłam fragment starego panela podłogowego. 


Postawiłam drzewko na panelu i odznaczyłam ołówkiem punkty nawierceń wiertarką, 
gdyż panel podłogowy jest super twardy a inaczej nie dało rady zrobić dziur.
W tym drzewku są trzy śruby. Drugie umarłe dziewko, które też przerobiłam, 
zrobiłam na dwie śruby,  
to wynikało z ilości korzeni. W samym drzewku nie wierciłam, 
drewno było na tyle miękkie, że dało się wkręcić śruby bez wiercenia.

                             

Tak wygląda z jednej strony, wydaje mi się, że  trochę przypomina jelenia.



To jest druga strona, budowa drzewka jest rewelacyjna a  korzonki są przepiękne.
Wygląda jak abstrakcyjna rzeźba.
Każde drzewko jest inne i niepowtarzalne. 
Cieszę się, że moje drzewko zostanie ze mną na dłużej :-)


autor: Anna Szulc

sobota, 13 października 2012

Moje projekty do zrobienia i w trakcie robienia :)


Chciałabym  pokazać Wam nad czym obecnie pracuję, 
czyli kilka projektów które czekają na realizację, 
oraz powiedzieć co mnie inspiruje do przeróbek i szycia. 
Otóż inspiracje przychodzą z różnej strony, są to zdjęcia w gazetach, kostiumy filmowe, pokazy mody, stylizacje ludzi z ulicy oraz ogromna "baza danych" jakim jest internet. 
Najczęściej  inspiruje mnie przymus wewnętrzny do zagospodarowania 
dobra jakość tkaniny,ciekawy wzór czy piękny kolor. 
Wszystko razem jest inspiracja do twórczego przeprojektowania. 
Zanim zaistniał teraz modny ruch DIY , istniał kryzys lat 80-tych, 
który  wypracował we mnie pewną rutynę nie wyrzucania 
lecz przerabiania wszystkiego od ostatniego skrawka.
 Lata przeróbek wykształtowały we mnie pewna postawę,
 która teraz jest "EKO" a kiedyś nazywała się gospodarnością :-) 
Zwyczajnie nie lubię gdy się coś marnuje, 
zawsze najpierw myślę co mogę jeszcze z danej rzeczy zrobić, 
a nie, czy już to wyrzucić czy jeszcze nie. 
Wyrzucanie nie wchodzi w grę, dlatego kocham przeróbki najlepiej się w tym czuję.  

Projekty do zrobienia:

Miniówka zebra, planuje zrobić z niej torebkę. 

Mam zamówienie na torbę na laptopa z tej marynarki 
według wzoru który jest znalazłam na facebooku. 

Paski do spodni będą użyte do tej torby.


Z zielonych spodni zrobię torbę i czapkę. 

Jedwabna tunika z 2 zł, 
wydaje mi się ze jest męska, ale nie znam się na indyjskich tunikach, 
to nie ma znaczenia bo po przeróbce będzie damska.
Mam zamówienie mojej córki, na krótką bardziej użytkowa tunikę.


Letnia kurteczka rozmiar 42 jeszcze z metka, 
tu nie jestem pewna, 
albo duża torba na lato albo dopasowany żakiecik. 


Tu mam projekt już do połowy zrobiony.
Skóra. Piękny kolorek. :-)
 Mam gdzieś zdjęcie jak wyglądała wcześniej,
 nie mogę go teraz znaleźć ale obiecuję że wkrótce to zrobię. 
Dokończę kurtkę i zrobię  posta  na ten temat.





sobota, 29 września 2012

notes ze starych kopert

Idea ogólna to nie wyrzucanie lecz przerabianie! 
Co miesiąc przychodzą do mnie rachunki i listy czasami reklamy 
a szkoda mi wyrzucać koperty,
 to jednak kawałek czystego papieru ale też bez sensu jest je magazynować, 
bo niby po co mi zawalać chatę starymi kopertami których nie można użyć ponownie ??

A że jestem osobą która stara się stosować recykling / upcykling w życiu 
a nie tylko go oglądać i podziwiać pomysłowość innych,
to zwyczajnie nauczyłam się je wykorzystywać w najprostszy, najszybszy 
i na moje potrzeby najpraktyczniejszy sposób.

Czyli: zbieram je wszystkie spinam klamerką o gotowe.

 szczegółowo wygląda to tak że rozcinam je nożem lub czymkolwiek innym 

 wzorki w środku są czasami ciekawsze niż treść rachunku jaką mi ta koperta przetransportowała :-)

 układam w miarę równo, spinam i gotowe do użytku 
można zacząć spisywać swoje pomysły i notatki
 fajne jest to że te zużyte zapisane koperty się po prostu wywala, a nowe zawsze przychodzą
bo rachunki są co miesiąc. :) 
Złote myśli i genialne pomysły lądują na spodzie 
tak żeby można było się im jeszcze raz przyjrzeć :)