Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeróbka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeróbka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 kwietnia 2013

Torba ze skórzanej kurtki

Trochę prucia, trochę szycia i całkiem ciekawa torebka się udała.
 Znajoma postanowiła przerobić swój żakiecik na skórzana torbę.
Widziała wcześniej moje inne przeróbki i to ją zachęciło :)
Żakiecik uszyty był z bardzo delikatnej i przyjemnej w dotyku skóry.






Zamiast guzików - frędzle.
Wykorzystałam je jako element ozdobny .



sobota, 23 marca 2013

Metamorfoza starych foteli.

U mojej klientki zaistniała potrzeba zmiany atmosfery kolorystycznej w saloniku hotelowym.
Moim zadaniem było niewielkim kosztem ze starych  foteli zrobić "nowe".
 Obiciówka wypłowiała od słońca i nie wyglądała zachęcająco, poza tym wszystko było bardzo jednolite dominował brąz, i biel.

Takie fotele z gąbki jest bardzo łatwo obszyć, samemu można sobie poradzić.  
Stopień trudności : łatwe. :-)





Nowe pokrowce to proste paski tkaniny z wszytym zamkiem na krótszym boku  
oraz boki w kształcie przekroju gąbki. 
Boki z lewej do części siedziska, z prawej do części oparcia. 
Zapięcie na zamek przechodzi po całej długości spodniej części, 
łatwiej się wtedy ubiera  gąbkę.



 Żeby odświeżyć nieco salonik zleceniodawczyni zdecydowała się na dwa kolory 
co wygląda bardzo ładnie, świeżo i ciekawie :)


Guziki nie są jeszcze gotowe oddałam je do tapicera 
ale  można sobie zrobić to samodzielnie, 
kupując foremki do obciągania tkaniną w sklepach  dla hobbystów 
(w hurtowniach sprzedają paczki po 1000 sztuk).


To już nowe, po regeneracji. Jeszcze tylko brakuje im guzików. :-)


niedziela, 24 lutego 2013

Futerkowa przeróbka...

Miałam do wykorzystania futerkową podpinkę z popelinowego płaszcza. 
Płaszcz był tak zniszczony, że  musiał trafić na śmietnik. 
Podpinkę miał dobrą w fajnym kolorze i miłą w dotyku.
 Wykorzystałam ją na uszycie kaszkietu oraz poszewki na poduszkę, rozmiar 40 x 40 
Tkanina futerkowa miała strukturę przypominającą prążki co dało ciekawy efekt.


Kaszkiet futerkowy z pół rondem. 
Kolor beżowy pasuje do wielu typów twarzy. 


Kaszkiet z sześciu klinów.
Części czapki: wierzch, podszewka i daszek. 


czwartek, 14 lutego 2013

Futrzana czapa ze starego kołnierza

Czapa futrzana z lisa przerobiona z staromodnego kołnierza.
Takie kołnierze były modne bardzo dawno temu, doczepiało się je do płaszczów. 
 Sam kołnierz został zachowany tylko dlatego, 
że było szkoda pozbywać się ślicznego i puszystego futerka 
 Koleżanka dostarczyła mi kołnierz i poprosiła o taką eksperymentalną przeróbkę.  
Udało się! Nie było nawet takie trudne, czapa jest rewelacyjna. 
Na moim manekinie nie wygląda tak pięknie jak w rzeczywistości 
a zdjęcie nie opisze wrażeń dotykowych. 
Futerko jest prze-milutkie w dotyku.

Sprawdziłam na necie i okazało się że czapy z lisa są nawet po 350 zł. 



Kołnierz przed popruciem 


Po odpruciu podszewki okazało się, że jest z czego pokombinować 
Na zdjęciu widać bok i denko (trochę kombinowane), 
Widać też jakie długie i puszyste jest włosie lisa. 

Wnętrze 


Efekt końcowy zaskoczył nawet mnie.
Szkoda, że zdjęcia nie pokazują prawdziwego uroku czapki.
Widać nie jestem dobrym fotografem 
no cóż nie da opanować wszystkich dziedzin sztuki na raz. :)

Cieszy mnie fakt, że udał mi się ten własnie projekt, 
daje to szansę innym schowanym głęboko w szafie kołnierzom. :)



czwartek, 17 stycznia 2013

Było sobie drzewko bonsai ...

...było sobie, aż uschło... :-( 
Przez dwa lata miałam dwa piękne drzewka bonsai, wszystko było dobrze. 
Rosły sobie spokoje, a tu nagle, nie wiem czemu zaczęły usychać, 
a ja nie umiałam ich uratować. :-(
Szkoda mi było je wyrzucić i wpadłam na pomysł przeróbki na drzewko na biżuterię. 
Gałązki są suche i cieniutkie, więc nie będę ryzykować używać go do wieszania 
korali wisiorków czy bransoletek, 
ale nadaje się idealnie na drzewko na kolczyki. 

Drzewko samo w sobie jest niesamowite. :-)


Tak wyglądało przed przycięciem.


Po wyciągnięciu z doniczki widać było korzonki, zbite razem wraz z ziemią, w jedną bryłę. 
Tą własnie część odcięłam piłą, starając się to zrobić w miarę równo, 
żeby pasowało do przyłożenia go na płasko do podstawki
 a jako podstawki użyłam fragment starego panela podłogowego. 


Postawiłam drzewko na panelu i odznaczyłam ołówkiem punkty nawierceń wiertarką, 
gdyż panel podłogowy jest super twardy a inaczej nie dało rady zrobić dziur.
W tym drzewku są trzy śruby. Drugie umarłe dziewko, które też przerobiłam, 
zrobiłam na dwie śruby,  
to wynikało z ilości korzeni. W samym drzewku nie wierciłam, 
drewno było na tyle miękkie, że dało się wkręcić śruby bez wiercenia.

                             

Tak wygląda z jednej strony, wydaje mi się, że  trochę przypomina jelenia.



To jest druga strona, budowa drzewka jest rewelacyjna a  korzonki są przepiękne.
Wygląda jak abstrakcyjna rzeźba.
Każde drzewko jest inne i niepowtarzalne. 
Cieszę się, że moje drzewko zostanie ze mną na dłużej :-)


autor: Anna Szulc

środa, 24 października 2012

Płaszcz

Projekt z zeszłego roku.
Ciepły płaszczyk o sportowym kroju z tkaniny wełnianej ( 70 % wełny ). 
 Kolor nazwałam: pudrowo jasno niebieski, przypomina mi kolor cienia do powiek.
 Akurat na chłodne dni późnej jesieni. 
Przeróbka z innego, większego płaszcza, który leżał kilka lat na dnie szafy, 
popruty na części ...ale doczekał się w końcu. 
Nie miałam wtedy jeszcze pomysłu na niego, po prostu go wyprałam 
i  poprułam, z przekonaniem, że coś z tego będzie 
i że "kiedyś" go dokończę  
... Uszyłam go dla mojej córki na zeszłą jesień. 
Płaszczyk jest przetestowany w warunkach zimowych. 
:-)









sobota, 13 października 2012

Moje projekty do zrobienia i w trakcie robienia :)


Chciałabym  pokazać Wam nad czym obecnie pracuję, 
czyli kilka projektów które czekają na realizację, 
oraz powiedzieć co mnie inspiruje do przeróbek i szycia. 
Otóż inspiracje przychodzą z różnej strony, są to zdjęcia w gazetach, kostiumy filmowe, pokazy mody, stylizacje ludzi z ulicy oraz ogromna "baza danych" jakim jest internet. 
Najczęściej  inspiruje mnie przymus wewnętrzny do zagospodarowania 
dobra jakość tkaniny,ciekawy wzór czy piękny kolor. 
Wszystko razem jest inspiracja do twórczego przeprojektowania. 
Zanim zaistniał teraz modny ruch DIY , istniał kryzys lat 80-tych, 
który  wypracował we mnie pewną rutynę nie wyrzucania 
lecz przerabiania wszystkiego od ostatniego skrawka.
 Lata przeróbek wykształtowały we mnie pewna postawę,
 która teraz jest "EKO" a kiedyś nazywała się gospodarnością :-) 
Zwyczajnie nie lubię gdy się coś marnuje, 
zawsze najpierw myślę co mogę jeszcze z danej rzeczy zrobić, 
a nie, czy już to wyrzucić czy jeszcze nie. 
Wyrzucanie nie wchodzi w grę, dlatego kocham przeróbki najlepiej się w tym czuję.  

Projekty do zrobienia:

Miniówka zebra, planuje zrobić z niej torebkę. 

Mam zamówienie na torbę na laptopa z tej marynarki 
według wzoru który jest znalazłam na facebooku. 

Paski do spodni będą użyte do tej torby.


Z zielonych spodni zrobię torbę i czapkę. 

Jedwabna tunika z 2 zł, 
wydaje mi się ze jest męska, ale nie znam się na indyjskich tunikach, 
to nie ma znaczenia bo po przeróbce będzie damska.
Mam zamówienie mojej córki, na krótką bardziej użytkowa tunikę.


Letnia kurteczka rozmiar 42 jeszcze z metka, 
tu nie jestem pewna, 
albo duża torba na lato albo dopasowany żakiecik. 


Tu mam projekt już do połowy zrobiony.
Skóra. Piękny kolorek. :-)
 Mam gdzieś zdjęcie jak wyglądała wcześniej,
 nie mogę go teraz znaleźć ale obiecuję że wkrótce to zrobię. 
Dokończę kurtkę i zrobię  posta  na ten temat.





piątek, 31 sierpnia 2012

Kamizelka z chusty na 10 sposobów!

zaczerpnięte z tej oto stronki 


na której to pokazany jest każdy z 10 sposobów wiązania, łączenia, 
ewentualnie przeszycia chusty. 
Polecam! Pomysły są naprawdę fajne.
Należy link sprawdzić, przeanalizować, pokombinować 
i zrobić sobie jedyną w swoim rodzaju kamizelkę. 




Z tej 10-tki  wybrałam swój ulubiony fason, 
który sama już od jakiegoś czasu stosuję na sobie.
Jest jak dla mnie jest to model, najłatwiejszy i najszybszy w wykonaniu. 
Trzeba mieć jedynie trochę większą chustę lub apaszkę, można użyć kawałka tkaniny 
albo wyciąć prostokąt z super dużego T-shirta. Kreatywność i fantazja nie ma tu granic.
Jak to zrobić: przeanalizować zdjęcia, tam jest pokazane co z czym połączyć.
Złożyć chustę na pół, wzdłuż dłuższego boku. 
Związać końcówki z środkową częścią. Rozłożyć chustę, 
zarzucić na plecki, wsadzić rączki i radować się super kamizelką.
:-) 



i jeszcze raz link do stronki

środa, 29 sierpnia 2012

Tablica - taca na DIY magnesy.

Taca metalowa szybko przerobiona na tablicę magnesową
Oto historia:


Moja znajoma pozbywała się niepotrzebnych gratów z kuchni, 
wyszperałam więc kilka kuchennych  przydatnych mi gadżetów plus tą tacę. 
Kiedyś w jakiejś książce czy magazynie  widziałam  podobny pomysł, 
więc od razu jak ją zobaczyłam coś mi zaświtało, szybko skojarzyłam czemu :-)
  Przeróbka  na tablicę!! 


W sklepie hobbystycznym kupiłam paczkę zwykłych magnesów. 
W jednej paczce były 3 rozmiary, jak widać na zdjęciu.

Klejem vikol poprzyklejałam moje skarby "znajdy i przydasie" czekające na swój  dzień :)
Czyli : 
Uratowane przed wywaleniem, z czyjegoś przyjęcia urodzinowego, kwiatki dekoracyjne.
Koraliki z dziecięcej bransoletki oraz koralki trochę nadłamane, nie nadające się już do użytku.  


Gumka do ścierana "dinozaur" ;-) . Korek po Martini. Pudełeczko po maści rozgrzewającej. 
Kamyczek na którym cienkopisem napisałam HOME i zwykła klamerka do bielizny. 


Żeby nie robić dziury założyłam jedynie klamrę do papieru i wbiłam gwóźdź w ścianę. 
Szybko i bezboleśnie. Trzeba jedynie poczekać aż vikol chwyci. 
Tak to wygląda w użytku codziennym. 
 Można używać do 1 zdjęcia lub kilku jak pokazuje pierwsza fotka  :)



autor: Anna Szulc 

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Kosmetyczka na pomadki.

Mini kosmetyczka w której zmieszczą się 4 pomadki, 
zamykana na zamek z lusterkiem jak zresztą widać na zdjęciu. 
Wykonałam ją z resztek skóry.  
Bardzo miła i delikatna w dotyku.





piątek, 13 lipca 2012

Poduszki do hotelu cz. 2.

Druga część poduszek do hotelu.  
Jest to przeróbka lnianych spodni i firanki. 
Turkusowa poduszka jest z zrobiona z zasłony. 

Dlatego że poszewki były szyte z nogawek poprutych spodni,
starałam się część szwów  zamaskować, w pierwszej szwy zasłonięte są tasiemką,
  druga poszewka uszyta jest poprostu  z pasków ;-)

Poduszka turkusowa, niestety nie mam zdjęcia drugiej strony.
Poszewka zapinana jest na połowie wysokości na 3 duże złote guziki. 
Bardzo ładnie to wygląda.

Do tych poszewek wykorzystałam kawałek swojej osobistej bawełnianej firanki.